Pokochałem

pokochałem

„Jaka miłość” – autor: Grzegorz Ławniczek
/20.12.1997r./

Jest miłość szalona, wieczna
i jest też chwila miłości pełna
jest miłość głośna, ostra, lubieżna
i jest ta cicha, skromna, ulewna
jest miłość wielka – poematy pisze
i ta co słowo najprostsze odbiera
jest miłość zmienna, chwiejna na wietrze
i ta wierna, szczera, ostateczna
Nie można jej kupić, znaleźć na trawie
gdy szukasz ją w parku lub w pobliskim barze
ona przyjdzie sama, na palcach i boso
więc uważaj na nią, może cię nie minie

„Definicja miłości” – autor: Grzegorz Ławniczek
/26.10.1997r./

Bliskość
to dotyk rąk
miękkość włosów
zapach twoich perfum
i kolor oczu
Stałość
to wiara w jutro
w prawdę słów
i spokój twoich ramion
w wolnym tańcu
Miłość
to dobro
dar siebie
to bliskość, stałość
zazdrość
i coś
o czym jeszcze
nie wiem

„Sztuka słuchania” – autor: Grzegorz Ławniczek
/29.10.1997r./

Setki razy rozmawiałem z tobą
nie, raczej mówiłem do ciebie
tu, w głowie
a ty słuchałaś
uśmiechałaś się
czerwieniłaś
nie
naprawdę nie widziałem twojej twarzy
milczałaś
a ja mówiłem wszystko
nieraz ze łzą w oku

teraz ty siedzisz obok mnie
i nawet nie zauważasz
że coś mówię.

„Nadzieja” – autor: Grzegorz Ławniczek
/15.06.1997r./
Renacie S.

Gdy Cię poznałem
miałem wiarę, nadzieję i miłość.
Gdy usłyszałem:
„zostańmy przyjaciółmi…”
straciłem wiarę
lecz miałem jeszcze
nadzieję i miłość.
Obecnie tracę nadzieję…
Nie odbieraj mi jej,
proszę!
Gdy stracę miłość…
Nie wyobrażam sobie
dnia bez miłości.
Wolałbym zgasnąć
jak gaśnie światło
niż ją stracić.

„Widzę Ciebie” – autor: Grzegorz Ławniczek
/3.07.1998r./
Ani B.

w ogrodzie pełnym pomarańczy
w kuligu pędzącym leśnymi duktami
a wieczorami na muzycznym kobiercu
gdy słuchasz świerszczy za oknami
widzę Ciebie

gdy słońce wstaje z uśmiechem na twarzy
a kwiaty polne lgną do nieba
wśród ptaków budzących rano śpiochów
i kolorowych liści pór roku
widzę Ciebie

jesteś głosem szczęścia
co daje radość prostymi słowami
a mnie odbiera oddech
i młodością
co skrzętnie ukrywa ludzkie troski
pomiędzy małymi palcami

„azyl” – autor: Grzegorz Ławniczek
/10.09.1998r./

gdy obejmuję cię mocno i delikatnie
jestem parasolem na złe chwile

gdy idziemy w milczeniu pod rękę
jestem twoją radością
a ty – moim azylem

„po pijaku” – autor: Grzegorz Ławniczek
/10.09.1998r./

miłość cierpliwa jest
łaskawa jest
on pije
ona się puszcza
on ją tłucze
wyzywa od kurwy
a ona płacze
małego przytula
oboje są kochani
w oczach dziecka

„miłość wszystko zniesie”
mówią sobie
trzy miesiące po rozwodzie