Wiersze

Postanowiłem podzielić się moimi starymi wierszami. Wyciągnąłem je z przysłowiowej szuflady (archiwum komputerowe). Już nie piszę… Wiersze i opowiadania pisałem gdy byłem młody, nieszczęśliwie zakochany, samotny. Obecnie brakuje mi czasu na pisanie…, mam inne problemy na głowie. Jestem też innym człowiekiem, nabrałem dystansu do życia i przez ostatnie 18 lat nic nie pisałem.

Część utworów być może wydawać się czytelnikowi naiwna, prosta, bezwartościowa, pełna rymów częstochowskich (wszak urodziłem się i mieszkam w Częstochowie). Powoli dojrzewałem warsztatem od wierszy rymowanych po białe. Trudno powiedzieć które są lepsze. W młodości czytałem i być może przesiąkłem utworami mistrza ks. Jana Twardowskiego.

Wszystkie poniższe utwory są mojego autorstwa, napisane często pod wpływem impulsu, chwili, spojrzenia… Kiedyś ten „materiał” chciałem wydać. Obecnie Internet jest lepszym miejscem na takie dziwne rzeczy… Może ktoś ten materiał krytycznie oceni i napiszę parę słów do autora, do czego zachęcam.

Część utworów była prezentowana na łamach serwisu „www.polonistycznie.info/” pod pseudonimem lawnik. Mam też za sobą debiut w postaci 2 utworów wydrukowanych na łamach Dziennika Zachodniego, oraz 5 wierszy w tomiku zbiorowym „W szczęściu mi do twarzy – Antologii poezji miłosnej” wydanym przez Oficynę Wydawniczą „MAK” w 1998 r. w Szczecinie. Kilka razy brałem też udział w „konkursie jednego wiersza” organizowanym co miesiąc przez Gaude Mater w Częstochowie.

Prezentowany materiał podzielony został na 7 części – rozdziałów, tak jak wyobrażałem sobie swój pierwszy tomik poezji.

1. Moje Ja

2. Pokochałem

3. Rozstanie

4. Dzień

5. Wieczór

6. Inne

7. Zamiast epilogu

życzę miłej lektury
Grzegorz Ławniczek

Prawa autorskie: Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozpowszechnianie tekstów, wierszy, opowiadań, fotografii bez zgody autora zabronione.